Site Loader
Patronite
Aborcja - ustawa

Aborcja: nieznajomość prawa naraża na śmieszność. Zmierzch eugeniki w Polsce?

W dniu 15 kwietnia 2020 roku polscy parlamentarzyści zajmą się projektem ustawy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, który zakłada zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na wystąpienie dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Jak widzi to polska lewica ?

Wokół tej obywatelskiej propozycji modyfikacji przepisów dotyczących zakresu dopuszczalności aborcji w Polsce narosło wiele mitów. Świadczą o tym ukazujące się w prasie artykuły straszące całkowitym zakazem usuwania ciąży, jak również apele celebrytów, którzy w emocjonalnym tonie próbują przekonać swoich odbiorców, że nawet w przypadku zagrożenia życia kobiety ciężarnej oraz ciąży będącej wynikiem przestępstwa nie będzie istniała możliwość dokonania aborcji.

Po wpisaniu w przeglądarce frazy „zakaz aborcji” naszym oczom ukazuje się jako jeden z pierwszych artykuł Gazety Wyborczej: „Całkowity zakaz aborcji w Sejmie, a w całej Polsce niecodzienne protesty. Jak się do nich dołączyć?, którego już sam tytuł sugeruje, że wspomniana inicjatywa obywatelska przewiduje usunięcie wszystkich dotychczasowych przesłanek dopuszczających przeprowadzenie aborcji zgodnie z prawem. Czytając go, natrafimy w końcu na apel organizacji Trójmiejska Akcja Kobieca, który ma taką o to treść:

„Oba projekty (projekt ustaw „Zatrzymaj Aborcję” oraz „ Stop Pedofilii” [Dop. M.M.]) zostały zainicjowane przez środowisko fundamentalistów religijnych, m.in. z Instytutu Ordo Iuris. Badania opinii publicznej dowodzą od lat, że poglądy radykałów religijnych popiera w Polsce ok. 10 proc. społeczeństwa. Nawet wyborcy i wyborczynie Prawa i Sprawiedliwości nie popierają ustawowego całkowitego zakazu przerywania ciąży ani karania edukatorów seksualnych za przekazywanie młodzieży wiedzy w zakresie ich seksualności, zdrowia i bezpieczeństwa kontaktów seksualnych. Apelujemy do Państwa rozsądku oraz nieuleganie radykalnym opiniom i odrzucenie obu projektów w pierwszym czytaniu podczas obrad Sejmu”.

Idąc dalej, warto zwrócić uwagę na niezwykle przejmujący wpis Anji Rubik na Facebooku:

„Niestety po raz kolejny musimy walczyć o Nasze zdrowie, bezpieczeństwo i godność. Nie wiem czy wiecie ale Pani Godek chce abym umarła podczas porodu i zostawiała osierocone dziecko. Pani Godek chce abyś ty zgwałcona nie miała wyboru i była zmuszona urodzić dziecko gwałciciela. Pani Godek chce abyśmy przez 9 miesięcy nosiły w sobie dziecko wiedząc, że ono umrze tuż po porodzie lub będzie nieodwracalnie upośledzone. TAK! to mogę być JA, TY, twoja CÓRKA, WNUCZKA, ŻONA czy MATKA. Ta ustawa dotyczy mnie, ciebie, każdej kobiety, mężczyzny i rodziny w Polsce! W środę Pani Godek będzie czytać obywatelski projekt o zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych właśnie podczas epidemii kiedy nie możemy wyjść na ulice i protestować. Jest to wyjątkowo okrutne, że w momencie kiedy potrzebujemy wsparcia, w momencie kiedy wielu z nas potraciło pracę i nasza przyszłości stoi pod znakiem zapytania próbuje nam się oderwać prawo do decydowania o naszym życiu”.*

Ta słynna polska celebrytka oprócz zrobienia kariery w modelingu dała o sobie znać, zostając twarzą projektu „#sexedpl”. Choć nie ma tutaj na miejsca na poruszanie problemu związanego z seksedukacją, to warto jednak zapoznać się z jednym z filmów powstałych w ramach tej inicjatywy. Z pewnością jego tematyka akcentująca indywidualne doznania seksualne zapobiega powstaniu ciąży, nie uczy jednak czytania ze zrozumieniem – o czym w dalszej części.

Jak wygląda to w rzeczywistości ?

Obalenie tych mijających się z prawdą doniesień nie jest trudnym zadaniem, gdyż do ich weryfikacji konieczne są wyłącznie:

  1. Umiejętność analizy tekstu w języku polskim;
  2. Otworzenie projektu ustawy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, która nota bene zawiera tylko 2 artykuły prawne wraz z krótkim uzasadnieniem oraz ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży;
  3. Naniesienie odpowiednich zmian w treści dotychczasowego aktu prawnego w celu uzyskania jednolitego tekstu antycypowanej ustawy.

Projekt ustawy Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej  „Zatrzymaj Aborcję”, która przybiera właściwą nazwę „Ustawa o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” zawiera następujące propozycję zmian normatywnych:

Art. 1 W ustawie z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. Nr 17 z dnia 1 marca 1993 r., poz. 78 z późn. zm.), wprowadza się następujące zmiany:

1) Uchyla się art. 4a ust. 1 pkt 2.

2) Art. 4a ust. 3 otrzymuje brzmienie: „W przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1, przerwania ciąży dokonuje lekarz w szpitalu”.

3) Art. 4a ust. 5 zdanie pierwsze otrzymuje brzmienie: „wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1 pkt 1, stwierdza inny lekarz niż dokonujący przerwania ciąży chyba, że ciąża zagraża bezpośrednio życiu kobiety”.

Art. 2 Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Jak widać, artykuł 1 ustawy modyfikującej ogranicza się wyłącznie do wskazania art. 4a ustawy z 1993 roku. W związku z tym konieczne będzie jego przywołanie (wystarczy przytoczenie jedynie pierwszych 5 jego ustępów, gdyż to w zupełności wystarczy aby ukazać projektowane zmiany).

Art. 4a.

1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:

1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego,

4) (utracił moc)

2. W przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej; w przypadku określonym w ust. 1 pkt 3 lub 4, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

3. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, przerwania ciąży dokonuje lekarz w szpitalu.

4. Do przerwania ciąży wymagana jest pisemna zgoda kobiety. W przypadku małoletniej lub kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest pisemna zgoda jej przedstawiciela ustawowego. W przypadku małoletniej powyżej 13 roku życia wymagana jest również pisemna zgoda tej osoby. W przypadku małoletniej poniżej 13 roku życia wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego, a małoletnia ma prawo do wyrażenia własnej opinii. W przypadku kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest także pisemna zgoda tej osoby, chyba że na wyrażenie zgody nie pozwala stan jej zdrowia psychicznego. W razie braku zgody przedstawiciela ustawowego, do przerwania ciąży wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego.

5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, stwierdza inny lekarz niż dokonujący przerwania ciąży, chyba że ciąża zagraża bezpośrednio życiu kobiety. Okoliczność, o której mowa w ust. 1 pkt 3, stwierdza prokurator.

Po dokonaniu ujednolicenia tekstu prawnego uzyskujemy taką o to finalną jego wersję:

Art. 4a.

1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:

1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2) (utracił moc)

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego,

4) (utracił moc)

2. W przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej; w przypadku określonym w ust. 1 pkt 3 lub 4, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

3. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1, przerwania ciąży dokonuje lekarz w szpitalu.

4. Do przerwania ciąży wymagana jest pisemna zgoda kobiety. W przypadku małoletniej lub kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest pisemna zgoda jej przedstawiciela ustawowego. W przypadku małoletniej powyżej 13 roku życia wymagana jest również pisemna zgoda tej osoby. W przypadku małoletniej poniżej 13 roku życia wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego, a małoletnia ma prawo do wyrażenia własnej opinii. W przypadku kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest także pisemna zgoda tej osoby, chyba że na wyrażenie zgody nie pozwala stan jej zdrowia psychicznego. W razie braku zgody przedstawiciela ustawowego, do przerwania ciąży wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego.

5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1 pkt 1, stwierdza inny lekarz niż dokonujący przerwania ciąży chyba, że ciąża zagraża bezpośrednio życiu kobiety. Okoliczność, o której mowa w ust. 1 pkt 3, stwierdza prokurator.

Wnioski końcowe

Jak widać powyżej, zakładana przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję” zmiana normatywna wyklucza wyłącznie przesłankę eugeniczną aborcji. Poza tym dokonane zostają modyfikacje kosmetyczne wymuszone jej usunięciem. Przewidywany jest również 14-dniowy okres leżakowania ustawy od momentu jej ogłoszenia. Oczywiście poza tymi prima facie widocznymi zmianami w polskim systemie prawnym będącymi swoistego rodzaju całością dojdzie do różnego rodzaju zmian zakresu zastosowania norm. Jako przykład można tutaj wskazać art. 152 Kodeksu Karnego, który penalizuje przerywanie za zgodą kobiety ciąży z naruszeniem przepisów ustawy. Mowa tutaj właśnie o wskazanych wyżej przepisach, których propozycja zmiany będzie przedmiotem obrad parlamentu. Uwagi te nie zmieniają rdzenia przedmiotowej polemiki, jednak warto o nich wspomnieć.

Z przeprowadzonej analizy wyłania się wniosek, że wszechobecne doniesienia medialne zwiastujące totalny zakaz aborcji w Polsce są wynikiem manipulacji lub lenistwa i braku spełnienia przez przedstawicieli lewicy podstawowych wymagań stawianych przez system edukacji.

Na sam koniec, zachęcam w szczególności do zapoznania się z treścią wskazanych wyżej aktów prawnych, gdyż jak to mówi jedna z paremii prawniczych: „Nieznajomość prawa szkodzi”. (Tak na marginesie, w kontekście poruszanego tutaj problemu należałoby dokonać jej drobnej modyfikacji, poprzez dodanie na jej końcu słowa „lewicy”**).

*  Cytat ten w oryginale zawiera błędy językowe, które postanowiłem – z dobrego serca – poprawić.

**  Dla tych mniej pracowitych miłośników myśli lewicowej, aby nie musieli oni dokonywać skomplikowanych operacji myślowych, sygnalizuję, że wspomniana paremia prawnicza po modyfikacji przyjmie formę: „Nieznajomość prawa szkodzi lewicy”.

https://zatrzymajaborcje.pl/wp-content/themes/zatrzymaj_aborcje_theme/docs/Projekt_ustawy.pdf

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19930170078/U/D19930078Lj.pdf

https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25866399,calkowity-zakaz-aborcji-w-sejmie-a-w-calej-polsce-niecodzienne.html

Jeżeli podobał Się państwu ten wpis i generalnie uważają Państwo naszą działalność za cenną, to serdecznie zapraszamy do wsparcia przedsięwzięcia budowy Encyklopedii Antykultury.

Kliknij
aby dowiedzieć się więcej

Post Author: Michał M.

7 Replies to “Aborcja: nieznajomość prawa naraża na śmieszność”

  1. zgadza się, uchylenie punktu 2/ rezultuje w zakazie usuwania ciąż obarczonych wadą śmiertelną płodu. „zmiana normatywna wyklucza wyłącznie przesłankę eugeniczną aborcji” – czy wie pan co to oznacza? jest pan w 3. miesiącu ciąży, i dowiaduje się, że dziecko, które tworzy się w pana łonie, ma śmiertelną wadę, poza pana łonem umrze dość szybko i w ogromnych męczarniach, w agonii. a jednak chciałby pan zmusić kobietę w takiej ciąży do zainwestowania kolejnego pół roku znoju ciąży żeby odżywiać to dziecko, potem urodzić je w bólach, tylko po to, żeby patrzeć przez jakiś czas jak cierpi i umiera. polecam poczytać o tych „eugenicznych przesłankach aborcji”, tu jest kilka przykładów, z obrazkami, jeśli ma pan wystarczająco odwagi. https://oko.press/bezocze-mozg-poza-czaszka-zarosniecie-przelyku-brzydkie-dzieci-wadami-wrodzonym

    1. Tekst ten nie miał na celu wartościowanie proponowanych zmian. Nie wyraziłem swojego zdania na ich temat. W złośliwy sposób próbowałem pokazać problem kreowania problemu, który nie istnieje, a z pewnością nie w takim zakresie jak próbuje się to przedstawiać w niektórych środkach masowego przekazu. Oberwało się lewicy, ale mogę Panią zapewnić, że jeżeli będzie jakaś podobna okazja wytknąć błędy prawicy, to nie zawaham się tego zrobić, jeżeli tylko pozwoli na to czas – swoją drogą ten podział ma małe znaczenie, ale jest ułatwieniem, a że jestem leniwy, to z niego skorzystałem. W gruncie rzeczy chodzi tutaj o jakość debaty publicznej, która sukcesywnie się pogarsza. Emocje biorą górę nad faktami, choć nie można tracić z pola widzenia, że temat aborcji jest niezwykle wrażliwy. Jeżeli konieczna jest już emocjonalność, to chociaż starajmy się żeby była adekwatna.

      1. Problem w wytykaniu błędów lewicy w tym wypadku jest taki, że nie zostały wytknięte. Cały czas mówimy właśnie o tym, że zakaz terminacji ciąży z powodu mniejszych lub większych wad płodu jest zbrodnią, tak po prawdzie likwiduje celowość badań prenatalnych. Dlaczego? Ponieważ wielu lekarzy nie ma już teraz jaj, żeby powiedzieć, że płód ma mózg luzem lub że jest jakiś problem z ciążą (czy to mięśniaki macicy, czy to możliwa do wyleczenia jeszcze w czasie ciąży wada rozwojowa płodu). Sama nie wyobrażam sobie urodzić dziecka bez płuc lub z zespołem downa, bo po prostu ani ja, ani moja rodzina byśmy sobie z tym nie poradzili. O tym cały czas mówimy, o usunięciu z obecnej ustawy prawa do usunięcia płodu z wadami rozwojowymi, bo w obecnej Polsce to jest wyrok dla całej rodziny – życie w biedzie, w ciągłym stresie, w pogardzie, bo nikt, z rządem na czele, nie jest zainteresowany wsparciem takich rodzin.

  2. wyśmiewa pan nieznajomość prawa, pięknie je cytując, wraz z proponowanymi zmianami – rzetelność zawsze w cenie, ale ponieważ „piekło kobiet” (nie wiem jak nazwać ten ruch, po tej nazwie powinien pan wiedzieć o który/kogo mi chodzi) protestuje właśnie proponowaną zmianę usunięcia w całości punktu o wadach letalnych płodu jako możliwego powodu legalnej aborcji, nie widzę uzasadnienia pana argumentu o ich nieznajomości propozycji albo obecnego brzmienia prawa. obecne brzmienie prawa jest znane, a kontestowana jest właśnie ta zmiana, której wprowadzenie oznaczałoby, że kobieta w ciąży z dzieckiem z trisomią czy inną okropną i śmiertelną chorobą nie mogła by legalnie (tak jak teraz ma miejsce) przerwać ciąży, tylko musiałaby spędzić jeszcze 6 lub więcej miesięcy tworząc w sobie dziecko, które potem musi urodzić, tylko po to żeby wkrótce po porodzie umarło w męczarniach. stąd protest, bo to jest tortura takiej kobiety, nie służy dobru takiego dziecka, tylko skazuje dwie istoty na przedłużone cierpienie. dlatego obecnie się takie ciąże przerywa.

    pana argument o edukacji seksualnej to mieszanie argumentów – w ustawie o aborcji nie ma wzmianki o edukacji seksualnej, tak jak pan mówi, ale projekt zakazu edukacji seksualnej pod groźbą więzienia jest osobnym projektem, który jest obecnie na sejmowej wokandzie. w dodatku przeszedł już pierwsze czytanie.
    pana wyśmiewanie anji rubik że niby krytykuje proponowane przez kaję godek zmiany w ustawie aborcyjnej z powodów edukacji seksualnej raczej pokazuje że nie wie pan że jest osobny projekt proponujący zakaz edukacji seksualnej. nie wiem w takim razie do kogo powinien pan odnieść swoją myśl przewodnią „nie czytamy ustaw” :/
    myślę że powinien pan doczytać i poprawić artykuł, bo jest bardzo rzetelny, i o ile rozumiem zgryzotę/złość na to że ktoś ma inny pogląd niż my, i chęć obśmiania ich, to po tym jak i co pan pisze wnioskuję, że jednak zależy panu na rzetelności i wysokim poziomie swoich tekstów.

    https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/agenda.xsp obrady były o 16:15, projekt ustawy został przyjęty.

  3. Tak jak napisałem w artykule – po wpisaniu w przeglądarkę frazy „zakaz aborcji” ukazywały się wpisy mówiące o całkowitym jej zakazie. W kontekście inicjatywy „piekło kobiet” polecam zapoznać się ze stronami na FB : ” Stop Barbarzyńcom” oraz „Ogólnopolski Strajk Kobiet”, gdzie posługiwano się zwrotem „zakaz aborcji”, a nie „zakaz aborcji ze względów na wady płodu”. Dla mnie jednoznacznie wynikało z tego sianie strachu o pozbyciu się wszystkich przesłanek zezwalającej na legalne usunięcie płodu. Jestem również przekonany, że odniosło to konkretny skutek w postaci przekonania kobiet o tym, że właśnie za chwilę w polskim parlamencie dojdzie do takiej zmiany. Jeżeli nawet inicjatorki tej akcji „piekło kobiet” wiedziały czego dotyczy zmiana, to po prostu dokonywały celowej manipulacji o czym jest też mowa w tekście jako możliwym wariancie strategii działania.

    Jeżeli chodzi o edukacje seksualną, to rzeczywiście moje wtrącenie może być niezbyt czytelne. Tak był osobny projekt „Stop Pedofilii” – w cytacie z GW jest nawet mój dopisek, który jednoznacznie świadczy o tym, że byłem świadomy odrębności tych inicjatyw obywatelskich. Chodzi o zmiany w kodeksie karnym, a więc ma Pani rację, że to nie ma związku z aborcją. Jednak chodziło mi o to, że Pani Rubik jest kreowana na jakiś autorytet, a nie potrafi zapoznać się z prostym tekstem prawnym, o czym jednoznacznie świadczy jej wpis, a ponadto nie jest w stanie nawet posługiwać się poprawnie polszczyzną. Chciałem być dla niej złośliwy i przy okazji dokonałem próby nagłośnienia jej poczynań w ramach tzw. edukacji seksualnej. Nie będę ukrywał, że jestem przeciwnikiem jej „fajnistycznego” wariantu, który jak dla mnie forsowany jest właśnie przez takie osoby – osoby niekompetentne. Oczywiście można powiedzieć, że Pani Rubik jest wyłącznie twarzą tego projektu, ale w związku z tym musi się liczyć z tym, że będzie brała odpowiedzialność za swoje czyny. Uznałem, że to dobra okazja żeby przy okazji skrytykować forsowany przez środowisko, którego jest ona ambasadorką, model edukacji seksualnej. W mojej opinii nierównomiernie rozkładający akcenty – polecam też przy okazji ten artykuł : https://magazynpismo.pl/idee/esej/porno-seks-lewestam-gang-bang/ . Zamieszczony film dotyczy masturbacji, jednak nie można unikać faktu, że najczęściej łączy się ona z oglądaniem tego rodzaju produkcji( polecam również ten o pornografii). Jest w nim nawet mowa o tej jej ciemniejszej stronie, jednak odnoszę wrażenie, że łączenie jej z pornografią zdaniem autorów jest rozłączne – to prawda te dwa zjawiska są od siebie niezależne, jednak rzeczywistość pokazuje, że najczęściej sobie towarzyszą. Zaznaczam, że w mojej intencji to wtrącenie nie miało na celu sugestii, że proponowane zmiany w kodeksie karnym są zasadne i należy Panią Rubik wsadzić za kraty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.