Site Loader
Patronite
Marksizm

Potęga Smaku

 To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
 nasza odmowa niezgoda i upór
 mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi
 lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku

I

Ilekroć natykam się w kręgach tzw. prawicy na rozmowę o szeroko pojętej sztuce, czy to będzie literatura, malarstwo, czy teatr, zawsze albo niemal zawsze dostrzegam tę samą tendencję: nieważne są styl, estetyka albo doskonałość dzieła – liczy się przekaz. Przekaz, naturalnie, ma być prawicowy i patriotyczny, o rodzinie, tradycji, w skrócie – nasz. Broń Boże modernistyczny jakiś, tfu lewacki. I tak czytam w wątkach o poezji komentarze w rodzaju: po co czytać jakieś głupoty, wolę zająć się realnym życiem. Różewicz, Eliot, Baudelaire. To wszystko nieważne, liczy się tylko realne życie. Może teatr? Taki Kantor na przykład, słynny na cały świat. Ale jakiś dziwak, performance, pewnie lewak. A malarstwo to właściwie się skończyło na Kossaku, bo potem jakieś wymysły. No i nie ma nic ,,prawicowego”…

Niesamowite, jak brak sztuki wysokiej w życiu ludzi, którzy mają aspiracje, przekłada się na jakość ich działania. Coś przykrego stało się z kulturą na ,,prawej” stronie po roku 1989; właściwie słyszy się o patriotycznym rapie – pełnym częstochowskich rymów, niewyszukanych porównań, banału i patosu; kinie prawicowym, aspirującym co najwyżej w wyścigu po Złote Maliny (jeśli ktokolwiek spoza targetu w ogóle chciałby to oglądać); jak malarstwo czy poezja to właściwie w przestarzałym, topornym stylu. A przecież człowiek, który duszę karmi, który Mozartem naciera uszy, mówi, myśli i żyje inaczej.

Nagrody branżowe w dziedzinie kultury dostają głównie artyści kojarzeni z nurtem lewicowo-liberalnym. Zamiast jednak płakać nad tym, że osobistości w rodzaju Tokarczuk czy Pawlikowskiego wygrywają, zastanówmy się może, czy ktokolwiek z ,,prawicy” mógłby taką nagrodę otrzymać. Mamy współczesnych Matejków i Sienkiewiczów? Zastanawiam się, czy ,,obrońcy kultury” w ogóle o tym myślą. Gdy przychodzi co do czego, są przecież w stanie poprzeć wszystko, największą szmirę, byleby była ich. Ostatnio na ekrany kin wszedł pewien film (każdy wie chyba, o który chodzi) – już sam zwiastun zapowiada filmidło klasy C, ale to nieważne. Przecież traktuje ono o ważnym problemie i opowiada się po naszej stronie! Czyżby naprawdę nigdy wcześniej nie pojawiło się w sztuce coś, co mówi o podobnych sprawach, ale w sposób wyszukany, piękny, niebanalny? (Eraserhead).

Ciekawe, że tow. Lenin był raczej kulturalnym ortodoksem – w kwestiach sztuki bliżej mu było do Tołstoja aniżeli dadaistów; Michel Foucault nie oddawał się punkowej ekstazie, lecz pasjonował się Bachem. A zatem ludzie wychowani jeszcze w tradycyjnej kulturze, nawet gdy nazywali ją „burżuazyjną” czy „opresyjną”, mieli te odruchy, poczucie piękna i gust, jakie ta kultura im wpoiła. Czy dziś nie brakuje nam tego wyjątkowo?

Wyobraźmy sobie Kaplicę Sykstyńską zdobioną bohomazami jakiegoś beztalencia albo disco polo na mszy świętej. Źle? No to proszę: oto stan naszej kultury. Różaniec i folklor, przy czym folklor masowy i brzydki. Coś takiego jak ,,prawicowa sztuka” (przynajmniej jako zauważalny ruch artystyczny) w ogóle nie istnieje. Malkontent! – ktoś powie. – Przesadza… Być może, ale o problemach się mówi.

II

Znacie taką telewizję internetową, w której prowadzący podczas dyskusji z gościem przegląda telefon, cynicznie zakłada nogę na nogę, a przeciwników ideologicznych nazywa na wizji ,,sklonowanymi owcami”, ,,dziadostwem” i ,,feminazistkami”? Jest MASAKRA, OSTRO i MOCNO. Zawsze, nie da się ukryć. Ależ finezja, obrona kultury pełną parą. Proszę spróbować wyobrazić sobie taką Monikę Olejnik, która by przeglądała Twittera i potakiwała rozmówcy, kompletnie go ignorując. Tak wiem, ma swoje za uszami, ale przede wszystkim nie jest od nas. Owszem, niewiele lepszy styl panuje w Telewizji Polskiej, brukowcach, na stronach internetowych od prawa do lewa. Debata publiczna jest na bakier z dobrym smakiem po obu stronach. Pewien gwiazdor Superstacji, prowadzący niegdyś program z Elizą Michalik, lubił nabluzgać i obrazić konserwatywną część społeczeństwa. Rozmawiałem ostatnio ze znajomym, który do występów tego pana i mojej krytyki jego języka odniósł się w następujący sposób: ,,Pewnie masz rację, ale osobie, która krytykuje Kościół, wybaczam więcej, bo działa w słusznej sprawie”. Co ciekawe, nie jest on żadnym idiotą lub nieukiem, a więc przyzwolenie na rynsztok idzie również ze środowisk – nazwijmy to – ludzi wykształconych. Z tym, że jeżeli my określamy się jako ci, którzy chcą kultury bronić, to musimy odrzucić brudną konwencję, narzucając własne warunki debaty. Nie godzić się na poniżanie, szyderstwo i pogardę w zamian za odrobinę satysfakcji, plemiennej ekstazy, dehumanizowania oponenta (przypomina się od razu pewien nagłówek z wRealu24 o red. Sekielskim).

Jeżeli kiedyś Urban był w awangardzie brudnego stylu, to dziś jest po prostu jednym z wielu, i to wcale nie najbardziej wyrazistym. Himalaje hipokryzji i propagandy są teraz przecież eksponowane w Telewizji Polskiej, i to po „konserwatywnej” reformie roku 2015. Przyznać trzeba, że znowu strona, która podaje się za kulturalną, robi bałagan, jakiego nigdy wcześniej w telewizji nie było. A więc kultura i sztuka dzisiaj wymagają znacznie więcej pracy niż kiedykolwiek w historii. Pracy pokolenia, które to musi zająć miejsce współczesnych „elit”, odrzucić postmodernistyczny dyskurs, wyprowadzić dyskusję z poziomu kloaki na poziom merytoryczny i cywilizowany.

A zatem, jeżeli ktoś mówi, że ważne jest nie to, jak się mówi, a to, co się mówi, odpowiadam – nieprawda, bo ważne jest jedno i drugie!

Edward Hopper (Piotr Zdunek)

Jeżeli podobał Się państwu ten wpis i generalnie uważają Państwo naszą działalność za cenną, to serdecznie zapraszamy do wsparcia przedsięwzięcia budowy Encyklopedii Antykultury.

Kliknij
aby dowiedzieć się więcej

Post Author: Piotr Zdunek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.